• Homo sapiens i dobre uczynki

    Dzisiaj obchodzimy „Dzień dobrych uczynków”, uczynków bezinteresownych, czyli altruistycznych. Jak to pięknie i wzniośle brzmi: „kierowanie się w swoim postępowaniu dobrem innych”, „gotowość do poświęceń i nie oczekiwanie niczego w zamian”… Ale czy jest to naprawdę możliwe? Czy ludzie z natury potrafią i chcą być altruistyczni? A może jednak czerpiemy z tych „dobrych uczynków” jakieś korzyści? 

    Czytaj dalej
  • Po co nam kolor skóry?

    Coraz więcej pięknych, słonecznych i ciepłych dni – to niechybny znak, że nadchodzi tak długo wyczekiwane lato. A skoro nadchodzi lato to rozpoczyna się sezon na…. opalanie. Jednak trzeba pamiętać, że wygrzewanie się na słońcu to przyjemność, za którą możemy słono zapłacić. Dzisiaj obchodzimy dzień czerniaka, bardzo niebezpiecznego nowotworu skóry, na który co roku zapada około 132 000 osób. W 80% są to osoby odmiany białej zamieszkujące Europę, Amerykę Północną i Australię – czy to przypadek?  Przy okazji opalania nasuwają się kolejne pytania – jak to się stało, że kolor skóry współcześnie żyjących ludzi ma tak wiele odcieni? I po co jest nam to właściwie potrzebne?

    Czytaj dalej
  • Jak sobie radzić z oszustami ?

    Za każdym razem, kiedy przechodzę koło śmietnika (a robię to często, bo wejście do klatki jest od strony podwórka) strasznie mierzi mnie to, że ludzie – moi sąsiedzi, wrzucają odpady zmieszane do pojemnika na szkło. Mimo, że czarno na zielonym jest napisane, do czego ten pojemnik jest przeznaczony! Oczywiście nie wszyscy ignorują podstawowe zasady segregacji odpadów – wystarczy jedna, dwie osoby, żeby cała wspólnota musiała płacić więcej za wywóz śmieci. No właśnie, jak to jest z tymi ‘oszustami’, którzy lekceważą społeczne umowy w kontekście ewolucyjnym? Przecież to dzięki kooperacji, czyli sprawnemu współdziałaniu, gatunek Homo Sapiens osiągną taki niebywały sukces ewolucyjny. Co się dzieje, gdy nie wszyscy chcą współpracować? Jak sobie radzimy z tym problemem?

    Czytaj dalej
  • Dlaczego w Tybecie kobiety mają wielu mężów?

    Koronawirus nas uziemił. Dosłownie. Z powodu zagrożenia epidemiologicznego większość z Nas przebywa na przymusowym zesłaniu we własnym domu. Takie zamknięcie w często niewielkiej przestrzeni na długie godziny, dni, tygodnie zapewne niejednego z Was skłoniło do wielu refleksji. Mnie zaczęło zastanawiać jak to jest, że my – kobiety jesteśmy w stanie przeżyć z naszymi wybrankami – chłopakami, partnerami, narzeczonymi czy mężami długie lata i taktujemy to nieraz w kategoriach heroicznego wyczynu. A co mają powiedzieć kobiety w Tybecie, które czasem mają nie jednego ale 2 czy 3 mężów?! 

    Czytaj dalej
  • Czy stres może zapisać się w naszych zębach?

    Gatunek Homo Sapiens jest wyjątkowy pod wieloma względami. Jako jedyne ssaki lądowe, samice naszego gatunku przechodzą menopauzę, czyli okres w życiu kobiety, gdy wskutek zaniku czynności jajników całkowicie ustaje miesiączkowanie (1). Ponadto, w porównaniu do naszych najbliższych krewnych np. szympansów, mamy stosunkowo długo trwającą ciążę, której efektem jest bardzo niesamodzielny potomek. Co więcej jako gatunek mamy stosunkowo niewielkie odległości między kolejnymi ciążami. Dzieje się tak mimo, że ludzkie dzieci potrzebują znacznie więcej czasu w porównaniu z szympansimi do tego, aby osiągnąć jako taką samodzielność. Zarówno zjawisko menopauzy, jak i bardzo długi okres dzieciństwa, są pewnymi ewolucyjnymi nowościami, stąd naukowcy próbują dociec, kiedy te „nowości” w naszej ewolucyjnej przeszłości się pojawiły. Jednak do tej pory problematyczna była nie tylko ograniczona liczba kopalnych szczątków hominidów, ale również brakowało metody, która pozwoliłaby odczytać zapisane na tych nielicznych szczątkach informacje. Naukowcy z Uniwersytetu w Nowym Jorku właśnie opracowali metodę, która pozwala określić ze stosunkowo dużą dokładnością, kiedy nastąpiły ważne wydarzenia w życiu jednostki. Technika ta bazuje na badaniu korzenia zęba i powlekającego go cementu (kostniwa) (2).

    Czytaj dalej
  • Wszystko w rodzinie – czy istnieje altruizm krewniaczy?

    Mówi się, że ‘rodzina jest najważniejsza’. Z ewolucyjnego punktu widzenia nie jest to wytarty slogan, ale ważne sformułowanie, które ma w sobie dużo prawdy. Wiele ludzkich zachowań jest bowiem podyktowanych właśnie ‘pokrewieństwem krwi’. Dlaczego chętniej pomożemy bratu czy siostrze niż sąsiadce lub sąsiadowi? Dlaczego wielu ludzi nie decyduje się na posiadanie potomstwa, mimo, że ich rodzeństwo posiada po dwoje, troje dzieci? Za to chętnie pomaga im w wychowaniu tej pokaźnej gromadki? Na te i wiele innych podobnych pytań odpowiedź znalazł William D. Hamilton, który zaproponował koncepcję zwaną altruizmem krewniaczym.

    Czytaj dalej
  • O co właściwie chodzi z tą ewolucją​?

    Biologia ewolucyjna to kluczowy dział biologii, ponieważ, jak powiedział Theodosius Dobzhansky „Nic w biologii nie ma sensu jeśli jest rozpatrywane w oderwaniu od ewolucji”. Rozumiejąc prawa rządzące ewolucją jesteśmy w stanie połączyć w logiczną całość cały świat materii ożywionej. Teoria ewolucji nie odpowie na pytanie: „Co było pierwsze: jajko czy kura?”, ponieważ podważy w ogóle jego sensowność. Na początku nie było bowiem ani kury, która znosi jajka, ani jajka, z którego ta kura miałaby się wykluć. Na początku była materia, która, wielce dla nas szczęśliwy przypadkiem, dała początek prostym, jednokomórkowym organizmom. Te z kolei, na przestrzeni milionów lat, zmieniały się, dając początek coraz bardziej skomplikowanym bytom. Na łamach tego bloga nie będę jednak sięgała tak daleko w przeszłość i nie będę przyglądała się całej wielkiej, barwnej i niesamowitej faunie i florze naszej planety. Skupię się tylko na jednym gatunku. Gatunku niesfornym, władczym, inteligentnym i ciekawskim – na Homo sapiens.

    Czytaj dalej